Zaloguj się
Nie pamiętasz hasła? Zarejestruj się

D. Kiszczak: Necho (t. 1 i t. 2)

Dostępność: średnia ilość
Wysyłka w: 48 godzin
Cena: 54,60 zł 54.60
ilość szt.
Zyskujesz 5 pkt [?]
dodaj do przechowalni
Ocena: 5
Producent: Primum Verbum
Kod produktu: 978-83-65237-21-7

Opis

TYTUŁ: Necho (t. 1: Książę, t. 2: Król Południa i Północy)

AUTOR: Dariusz Kiszczak

LICZBA STRON: 436 (t. 1) i 484 (t. 2)

ROK WYDANIA: 2016

WYDAWNICTWO: Primum Verbum

ISBN: 978-83-65237-21-7; 978-83-65237-22-4

 

Necho to powieść historyczna, której akcja rozgrywa się w Egipcie i na Bliskim Wschodzie, w czasach faraońskich.

To opowieść o władzy, dominacji i zdobywaniu, pełna intryg, podstępów i knowań, będących dla przedstawicieli najwyższych klas społecznych jedynie sposobem osiągnięcia celu. W związku z tym widać przemieszanie różnych sfer ludzkiego życia: świeckiej, duchowej, osobistej, zbiorowej, natomiast wojna nierzadko stanowi kartę przetargową, wykorzystywaną do własnych celów przez najpotężniejszych ludzi w państwie.

W książce wiele miejsca poświęcono przyrodzie: krajobrazom pustynnym, zjawiskom, roślinności, zwierzętom. Dzięki temu autor – znawca faktów i zależności historycznych – wykreował barwny świat starożytnych kultur i wiernie oddał realia ówczesnego świata.

 

Spis treści tomu I

I. Memfis 
II. Na pustyni 
III. Synaj
IV. Ammit 
V. Jeruzalem 
VI. Sakkara
VII. Sais 

Fragment tomu I

Tak jak wówczas, gdy zobaczył ją po raz pierwszy, szła środkiem łożyska płytkiej rzeki, wyprostowana i dumna ze swojej siły i urody. Niosła na plecach łuk i strzały, a cięciwa jej łuku przerzucona przez piersi dobitnie je uwypuklała. Tym razem nie śpiewała, bowiem za nią podążał Achta z koźlęciem na ramionach. Dziewczyna odwracała się do żołnierza i gestykulując, coś mu wyjaśniała. Wydała mu się piękna i ruchy jej ciała ponownie rozbudziły w nim pożądanie. Wzrostem przewyższała egipskie kobiety; nie była jednak Beduinką, bowiem smukłość jej członków, delikatność rysów twarzy i oczy, podkreślone czarną linią, mówiły o szlachetnym pochodzeniu. Gdy stanęła przed nim, pomyślał, że są podobnego wzrostu. Uparcie patrzył z dołu na jej zgrabne uda, okryte przylegającą do ciała spódnicą, oraz kształtne piersi, po czym ponownie skierował wzrok na twarz dziewczyny. Jak zwykle spokojnym wzrokiem omiotła jego sylwetkę. Ich spojrzenia spotkały się. Zobaczył w jej oczach mądrość starożytnej kultury egipskiej w zjednoczeniu z naturą świata. — Jesteś Neit, bogini dynastii z Sais. Karmisz i bronisz królestwa Egiptu przed złem płynącym z naszych serc i czyhającym na pustyni. Troszczysz się o biednych i bogatych, zdrowych i cierpiących. Teraz wzięłaś mnie w opiekę. — Wybrałeś mi imię, panie, niech będzie: jestem Neit, jakkolwiek nie posiadam cech boskich. Żyję wśród pasterzy i istotnie zajmuję się chorymi. Każdy człowiek, który do mnie przyjdzie, tutaj znajdzie schronienie. Necho (to od zawsze twoje imię?), byłeś cierpiący i wyzdrowiałeś, bo uleczyłam cię. Bogowie nie pamiętają o człowieku, a jeśli zwrócą na kogoś uwagę, to czynią to z okrucieństwa lub z pogardy.

Spis treści tomu II

I. Harran 
II. Do krainy Wawat. Do krainy Kusz 
III. Megiddo
IV. W dolinie Harmagedon
V. Przez Eufrat 
VI. Karkemisz 
VII. „Oczekiwaliśmy światła…”

Fragment tomu II

— Jesteś Necho, Król Południa i Północy, i wiem o tym od dawna — od chwili, gdy mi się przyśniłeś. Aniołowie Ukrytego powiedzieli mi, że rozpoznam cię po tym — zdjął złoty łańcuch z symbolem życia. — Założyłem go specjalnie na twoje przyjście. Masz! Weź go, to podarunek dla ciebie. Już wiesz, kim ja jestem? Necho posłusznie założył na szyję symbol życia, a potem wstał, poruszony jego słowami i myślą przybyłą znikąd, z niewiadomego, poraziła go swoją nieomylnością: — Jozjasz, król Judei?! — nie mógł uwierzyć, że przed sobą ma odwróconą postać wielkiego króla. Czego chciał od niego? Po co czekał na niego w dolinie? Ten rozlał na stół resztki wina. Strużki napoju pociekły na podłogę, kilka kropel wsiąkło w szaty Necho. Jozjasz śledził wzrokiem cieknące wino, potem odwrócił się i podniósł wzrok na Necho. — Widzisz ten napój bogów i ludzi? Wystarczyło bym przechylił dzbanek i rozlał wino na stół, a zabarwiłem ziemię i ciebie, mój panie, czerwonym. Nieprędko oczyścisz szaty, chociaż to przecież tylko wino. — Co chcesz przez to powiedzieć, królu? Próbował zetrzeć czerwoną plamę z szat na piersi. Bezskutecznie. — Nie wiesz? Czy nie chcesz wiedzieć? Przyszedłeś do Judei jak zbójca. Wiem, wiem, na co cię stać. Megiddo jest wołającą raną, która nie zabliźni się przez lat dziesiątki — przerwał, wytarł jak chłop rękawem zaślinioną twarz. Necho widział jego drżące ręce, chociaż próbował ukryć swoją starczą bezsilność w długich rękawach szaty.

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl